Newsletter



Historia

Pomysł zlotu urodził się w głowie Sebastiana Gazdy (Hopa) leżącego w szpitalu i wspominającego inne zloty. Razem ze swoimi kumplami doszli do wniosku, że trzeba z tym coś zrobić. Nie chcąc powielać "Elefanten Trefen" stworzyli razem z gronem przyjaciół nasza polska alternatywę: ZIMOWY MOTOCYKLOWY ZLOT PINGWINA

 

Zlot 2010

Stało się! Piąty Zimowy Motocyklowy Zlot Pingwina już za nami. Pomimo kłód jakie rzucało pod nogi organizatorów życie, udało się Hopowi wraz z gronem organizatorskim zapiąć wszystko na ostatni guzik i zrealizować długo oczekiwaną imprezę, ba ich wiara w powodzenie była tak mocna, że nawet na tę okazję spadł śnieg, który umożliwił odbycie się najpopularniejszej zlotowej konkurencji, czyli zjazdu w wannie! Ale wszystko po kolei:
Zlot miał się zacząć w piątek, ale tak naprawdę już w czwartek na Ajsce gościło około 30 osób, pomagających w ostatnich zlotowych przygotowania, za co im serdecznie dziękujemy.
W piątek, od godzin popołudniowych zaczęli zjeżdżać się motocyklowi maniacy, dla których zima nie okazała się zbyt sroga. Rozpoczęła sie bardzo dynamiczna integracja, która z przerwą na wieczorne karaoke trwała do wczesnych godzin rannych.
Następny dzień sobota, czyli zabawa od rana. Coraz więcej ludzi, coraz gorętsza atmosfera. Od godziny dwunastej zlotowiczom przygrywała kapela E.X.E. , o godzinie 13 rozpoczęły się "sportowe" emocje . Najpierw zjazd w wannie, oczywiście z obowiązkowym ochronnym kaskiem, później kręcioł, przy którym publiczność miała nie mały ubaw. Każdy z zawodników co najmniej raz zaliczył glebę :-). Na zakończenie konkurencja dla siłaczy, czyli przetaczanie opony. Zbyt mocno zdopingowany przez organizatorów ubiegłoroczny zwycięzca, nie zdołał obronić tytułu. Po sportowym popołudniu, nadszedł czas na muzykę. Najpierw zagrał zespół Anthurium, który rozgrzał publiczność swoją wspaniała muzyką. A później wystąpił zespół Alcoholica - Metallica Cover Band, przy którym publiczność szalała, pomimo opadów deszczu. Gdy emocje powoli zaczęły opadać, nastąpiła ostatnia niespodzianka wieczoru..., kto był na pewno będzie pamiętał nocne występy bardzo długo.
Niedziela, czyli czas pożegnania i powrotu do domu, dla organizatorów dzień sprzątania :-).
Relacja: Informatyk, Korekta: Esiu

 

Zlot 2009

IV zlot odbył się w dniach 9-11 styczeń. Ku uciesze wszystkich, zostały spełnione oczekiwania stałych bywalców imprezy. Dużo śniegu, błękitne niebo, kilka stopni mrozu.  Uczestników zlotu było ponad 700, którzy poświęcili piątkowy wieczór na integrację, przy akompaniamencie zespołu, a później urządzono karaoke. Na zlot przyjechali goście nie tylko z Polski, pojawili się ludzie z Niemiec, Czech i nie tylko. Dzięki sprzyjającej pogodzie odbyła się ulubiona przez wszystkich konkurencja zjazdu w wannie na odległość. Wiele różnych atrakcji i dobra organizacja sprawiły że był to jeden z najlepszych zlotów, z niecierpliwością czekamy już na V zlot miejmy nadzieję, że będzie jeszcze lepszy.

 

Zlot 2008

Ajska piękne miejsce na kolejny, tym razem trzeci Zimowy Motocyklowy Zlot Pingwina! Olbrzymia ilość błota, a do tego znowu przybyło więcej ludzi niż na poprzedni zlot! No i to, co najważniejsze cudowna i niepowtarzalna atmosfera! Naprawdę można poczuć co to znaczy wielka motocyklowa rodzina. Należy chylić czoła przed tymi, którzy zdołali dotrzeć na miejsce na motorach a było ich naprawdę sporo. Wszyscy zapewniali że za rok znowu się pojawią, bo warto! Jak widać pomimo że jest śnieg, mróz i zima to wcale nie znaczy, że nie można się spotkać w gronie osób, które uwielbiają motocykle. Ciężko cokolwiek pisać o tym wydarzeniu. Musisz sam przyjechać, zobaczyć i ocenić.

 

Zlot 2007

W dniach 12 - 14 stycznia 2007 r. odbył się II Zimowy Motocyklowy Zlot Pingwina. Na zlot przybyło około 350 osób, a dzięki sprzyjającej wiosennej aurze większość z nich mogła spać w namiotach,k oło motocykla oraz przy ogniskach. W sobotę wystąpił zespół "The Pingwin" z Tarnowskich Gór. A do samej północy tańczono w błocie, kiedy to przy temperaturze +3 stopni urocza blondynka zaprezentowała wszystkie swoje wdzięki. Odbywały sie liczne konkurencje sportowo-motoryzacyjne w tym przetaczanie opony z koparko-ładowarki, czy też slalom z przeszkodami. Najlepszą atrakcją zlotu okazały się być odwiedziny Helmuta, z którym każdy chciał zrobić sobie zdjęcie. Rosnące zainteresowanie imprezą doprowadziło do zorganizowania kolejnego III Zimowego Motocyklowego Zlotu Pingwina.

 

Zlot 2006

I oto nadeszła ta chwila 13 styczeń 2006 roku, kiedy to miał miejsce pierwszy zlot na "ajsce". Zima była rewelacyjna olbrzymie ilości śniegu, niska temperatura w nocy sięgająca aż do -16 stopni. Wtedy w głowie Hopa pojawiły się trzy słowa: góra,wanna,śnieg i tak powstała najlepsza atrakcja zlotu, czyli zjazd z góry w wannie, który odrazu stał się jedną z konkurencji rozgrywanych na zlocie. Z powodów róznych na zlocie zabrakło zespołu grającego na żywo ale nie było też ciszy bo był adapter. Na zlot przybyło około 100 osób z różnych klubów motocyklowych i nie tylko. Jak na pierwszy Zimowy Motocyklowy Zlot Pingwnia trzeba przyznać, że był rewelacyjny !


Partnerzy:

dlamotocyklisty.jpg


D-Day.jpg


cinekmotocykle_resize.jpg


studiodrag_m.jpg


skulls.jpg


misiek.jpg


skalka.jpg


elpro-1.jpg